sobota, 14 kwietnia 2012

Cześć.


Grubson to nie muzyka. To jest religia. Nasza własna kokaina, amfetamina. Własna wiara, własny stajl.  To co nas jara, rozpala lecz nie spala. Nasza własna dawka ekstazy, poziom wiary. To co nas kręci i wzrusza bez obawy. To co kochamy, wiecznie jaramy. Przedawkujemy raz i koniec z nami <3

Mnie kręci metal. Mocny have, coś co kocham. Coś co ubóstwiam. Coś co mnie jara.

Nikt nie wie, o tym co się dzieje za kurtyną. Wszyscy znają tylko ten dobry scenariusz. Nikogo nie obchodzi co jest gdy zgasnął światła.

12 komentarzy:

  1. Swietny blog , fajne piszesz posty ,i dodaje sie do obserwatorów . :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam sie z osoba wyzej.

    zapraszam
    http://pokochajswojezycie.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog
    Zapraszam do mnie i na bloga koleżanki http://przyjaciolki123aww.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. super blog zapraszam również do mnie http://julia-swiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post :)

    Dodałam się, jako rewanżyk .: D

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedys sporo sluchałam grubsona ;d

    obserwujemy?
    http://marzenkovelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny blog zapraszam serdecznie do nasz mylifeiscrazyyy.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam grubsona <3
    również Cię dodałam do obserwowanych :)
    Świetny blog !

    OdpowiedzUsuń
  9. Fuck yeah '______' Dodaje do obserwatorów . / niki .

    http://provides-inspiration.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. blog świetny , ale szkoda,ze malo zdjęć :-) zapraszam : http://wero-vera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za odwiedziny ;) również obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  12. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń